Bób to jeden z najbardziej wyczekiwanych smaków lata. Jest sycący, bogaty w białko i doskonale sprawdza się jako przekąska, dodatek do sałatek czy składnik wielu dań. Niestety wiele osób narzeka, że po ugotowaniu pozostaje twardy lub mało smaczny. Na szczęście wystarczy przestrzegać kilku zasad, aby uzyskać delikatne i miękkie ziarna.
Od wieku bobu zależy czas gotowania
Największy wpływ na konsystencję ma stopień dojrzałości ziaren. Młody bób gotuje się znacznie szybciej i po kilku minutach staje się miękki oraz kremowy w środku. Starsze ziarna mają grubszą skórkę i potrzebują więcej czasu.
Jeśli kupujesz bób na targu lub w sklepie, zwróć uwagę na jego wygląd. Jasnozielone, niewielkie ziarna zwykle są młodsze. Duże i bardziej mączyste wymagają dłuższego gotowania.
Czy warto moczyć bób przed gotowaniem?
Młody bób nie wymaga moczenia. Wystarczy opłukać go pod bieżącą wodą i wrzucić do garnka.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku starszych ziaren. Kilkugodzinne moczenie w chłodnej wodzie może skrócić czas gotowania i sprawić, że bób stanie się bardziej miękki. Najlepiej pozostawić go w wodzie na około 4 do 8 godzin.
Jak prawidłowo gotować bób?
Do dużego garnka wlej wodę i doprowadź ją do wrzenia. Dopiero wtedy wsyp bób. Dzięki temu ziarna zachowają więcej smaku i nie będą rozgotowane.
Orientacyjny czas gotowania wynosi:
- młody bób od 5 do 10 minut,
- średnio dojrzały bób od 10 do 15 minut,
- starszy bób od 15 do 25 minut.
Najlepiej regularnie sprawdzać miękkość ziaren. Wystarczy wyjąć jedno i spróbować, czy osiągnęło odpowiednią konsystencję.
Kiedy dodać sól?
Wokół solenia bobu narosło wiele mitów. Część osób uważa, że sól powoduje twardnienie ziaren. W praktyce niewielka ilość soli dodana do gotującej się wody nie wpływa znacząco na ich miękkość.
Jeżeli jednak zależy ci na maksymalnie delikatnej strukturze, możesz posolić bób dopiero pod koniec gotowania lub tuż po odcedzeniu.
Prosty trik na bardziej miękki bób
Wiele osób dodaje do gotującej się wody odrobinę cukru. Wystarczy jedna płaska łyżeczka na garnek. Taki dodatek podkreśla naturalny smak bobu i sprawia, że ziarna stają się delikatniejsze.
Jeszcze lepszy efekt można uzyskać, gotując młody bób krótko, a następnie pozostawiając go na kilka minut pod przykryciem w gorącej wodzie. Dzięki temu dochodzi bez ryzyka rozgotowania.
Jak rozpoznać, że bób jest gotowy?
Idealnie ugotowany bób powinien być miękki, ale nie rozpadać się podczas nacisku. Skórka pozostaje sprężysta, a wnętrze ma kremową konsystencję.
Jeżeli ziarna nadal stawiają wyraźny opór podczas gryzienia, warto wydłużyć gotowanie o kilka minut. Lepiej robić to stopniowo niż od razu gotować zbyt długo, ponieważ łatwo stracić ich naturalny smak i strukturę.
Co zrobić ze skórką?
Młody bób najczęściej można jeść w całości razem ze skórką. W przypadku starszych ziaren wielu smakoszy usuwa zewnętrzną osłonkę po ugotowaniu. Dzięki temu smak staje się delikatniejszy, a konsystencja bardziej aksamitna.
Obrany bób świetnie sprawdza się w sałatkach, pastach kanapkowych, makaronach oraz lekkich daniach inspirowanych kuchnią śródziemnomorską, gdzie jego subtelny smak może w pełni wybrzmieć.
Źródło: www.goko.com.pl








