Sushi przez wiele osób postrzegane jest jako lekki i zdrowy posiłek. Kojarzy się z rybami, warzywami oraz niewielką ilością tłuszczu, dlatego często trafia do jadłospisów osób dbających o sylwetkę. Sytuacja wygląda jednak nieco inaczej w przypadku sushi w tempurze. Chrupiąca panierka i smażenie sprawiają, że kaloryczność takich rolek może być znacznie wyższa niż tradycyjnych wersji.
Wiele osób zamawia sushi w tempurze bez zastanowienia, zakładając, że nadal jest to niskokaloryczna przekąska. Tymczasem różnice pomiędzy klasycznym maki a panierowanym futomakiem bywają naprawdę znaczące. Warto wiedzieć, ile energii dostarczają poszczególne rodzaje sushi oraz od czego zależy ich wartość odżywcza.
Czym właściwie jest sushi w tempurze?
Tempura to popularna technika kulinarna wywodząca się z Japonii. Polega na obtaczaniu składników w lekkim cieście przygotowanym najczęściej z mąki, wody i jajka, a następnie smażeniu ich w głębokim tłuszczu.
W przypadku sushi panierowane mogą być zarówno pojedyncze składniki znajdujące się wewnątrz rolki, jak i cała rolka po jej przygotowaniu. Po usmażeniu zyskuje ona charakterystyczną chrupkość i złocisty kolor.
To właśnie ten proces znacząco zwiększa kaloryczność potrawy. Produkty chłoną część tłuszczu użytego do smażenia, przez co dostarczają więcej energii niż ich niesmażone odpowiedniki.
Ile kalorii ma jedna rolka sushi w tempurze?
Dokładna liczba kalorii zależy od wielkości porcji oraz wykorzystanych składników. Najczęściej jedna rolka sushi w tempurze waży od 250 do 350 gramów.
Średnia wartość energetyczna całej rolki wynosi zwykle od 450 do nawet 700 kalorii. W przypadku bardziej rozbudowanych kompozycji zawierających majonez, serki kremowe lub dodatkowe sosy liczba ta może być jeszcze wyższa.
Dla porównania klasyczna rolka maki z łososiem często dostarcza około 250 do 350 kalorii. Różnica jest więc wyraźnie zauważalna.
W praktyce oznacza to, że jedna porcja sushi w tempurze może zawierać tyle energii co pełnowartościowy obiad.
Kaloryczność pojedynczych kawałków
W restauracjach sushi najczęściej podawane jest w kawałkach. Zazwyczaj jedna rolka dzielona jest na sześć lub osiem części.
Pojedynczy kawałek sushi w tempurze dostarcza średnio od 60 do 100 kalorii. W przypadku większych futomaków wartość ta może przekroczyć nawet 120 kalorii za sztukę.
Oznacza to, że zjedzenie ośmiu kawałków może dostarczyć od 500 do 800 kalorii. Dla wielu osób jest to ilość energii odpowiadająca całemu posiłkowi.
Problem polega na tym, że sushi je się bardzo łatwo i często trudno zauważyć moment, w którym przekraczamy swoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne.
Co najbardziej zwiększa liczbę kalorii?
Nie tylko sama tempura odpowiada za wysoką wartość energetyczną. Istotne znaczenie mają również dodatki wykorzystywane podczas przygotowywania rolek.
Dużą ilość kalorii dostarcza ryż do sushi. Choć jest produktem stosunkowo lekkim, w większych ilościach stanowi znaczące źródło węglowodanów.
Kolejnym elementem są sosy. Pikantny majonez, sos spicy mayo czy kremowe dodatki na bazie serka śmietankowego mogą znacząco podnieść kaloryczność dania.
Wiele restauracji dekoruje również rolki sosami na bazie majonezu lub słodkimi glazurami. Takie dodatki poprawiają smak, ale jednocześnie zwiększają ilość tłuszczu i cukru.
Czy rodzaj nadzienia ma znaczenie?
Zdecydowanie tak. Rolka zawierająca warzywa będzie mniej kaloryczna niż ta przygotowana z panierowanymi krewetkami i kremowym serkiem.
Do najlżejszych składników należą ogórek, awokado, rzodkiew japońska oraz świeże ryby. Więcej energii dostarczają smażone owoce morza, paluszki surimi oraz dodatki na bazie serów.
Szczególnie wysoką kalorycznością wyróżniają się rolki zawierające kilka źródeł tłuszczu jednocześnie. Przykładem może być sushi z tempurą, awokado, majonezem i serkiem kremowym.
Takie połączenia są niezwykle smaczne, ale ich wartość energetyczna może przypominać bardziej fast food niż lekką przekąskę.
Sushi w tempurze a tradycyjne sushi
Osoby liczące kalorie często zastanawiają się, czy różnice pomiędzy klasycznym sushi a wersją smażoną są rzeczywiście duże.
W większości przypadków odpowiedź brzmi tak. Sama panierka i proces smażenia mogą zwiększyć kaloryczność dania nawet o kilkadziesiąt procent.
Przykładowo osiem kawałków klasycznego hosomaki z łososiem może dostarczać około 250 kalorii. Ta sama liczba kawałków przygotowanych w tempurze często przekracza 500 kalorii.
Nie oznacza to jednak, że należy całkowicie rezygnować z ulubionego smaku. Warto jedynie traktować takie sushi jako bardziej sycącą i okazjonalną propozycję.
Jak zamawiać sushi w tempurze, jeśli dbasz o sylwetkę?
Najprostszym rozwiązaniem jest zwracanie uwagi na skład rolek. Im mniej sosów i dodatków na bazie majonezu, tym niższa będzie ich wartość energetyczna.
Dobrym pomysłem jest także łączenie sushi w tempurze z klasycznymi rolkami. Dzięki temu można cieszyć się ulubionym smakiem bez nadmiernego zwiększania liczby spożytych kalorii.
Warto również pamiętać o dodatkach serwowanych razem z sushi. Imbir marynowany i wasabi zawierają niewiele kalorii, natomiast kremowe sosy mogą znacząco wpłynąć na całkowity bilans energetyczny posiłku.
Czy sushi w tempurze można uznać za zdrowe?
Mimo wyższej kaloryczności sushi w tempurze nadal może dostarczać wielu cennych składników odżywczych. Ryby zawierają wartościowe białko oraz kwasy tłuszczowe omega 3, a warzywa dostarczają błonnika i witamin.
Trzeba jednak pamiętać, że smażenie zwiększa zawartość tłuszczu. W efekcie danie staje się bardziej kaloryczne niż tradycyjne sushi.
Największe znaczenie ma częstotliwość spożywania oraz wielkość porcji. Kilka kawałków chrupiącego sushi od czasu do czasu nie powinno stanowić problemu dla zdrowej osoby. Warto jednak mieć świadomość, że nie jest to już lekka przekąska kojarzona z klasyczną kuchnią japońską, lecz sycący posiłek, który potrafi dostarczyć zaskakująco dużej ilości energii.
Źródło: www.goko.com.pl








